Deklaracja zgodności UE (DoC) to dokument, w którym producent na własną odpowiedzialność oświadcza, że produkt spełnia wszystkie wymagania właściwych dla niego przepisów UE. Nie jest to żaden certyfikat wydawany przez jakiś urząd — to sam producent składa deklarację zgodności. Oczywiście musi mieć realne podstawy jej rzetelności, np. przeprowadzoną ocenę zgodności i sporządzoną dokumentację techniczną, która to potwierdza. Deklaracja zgodności jest podstawą do oznakowania produktu znakiem CE.
Jak zabrać się do sporządzania deklaracji zgodności?
- Ustalenie zakresu przepisów, którym podlegamy. Zapewne widzieliście już krótki wpis o zasadniczych regulacjach (dyrektywach i rozporządzeniach). Możliwe też, że korzystaliście już z narzędzia do dobierania przepisów odpowiednich w naszym przypadku – Dobieracz dyrektyw. Wybranie zakresu wymagań, które musimy spełniać będzie tu kluczowe. Musimy bowiem zadeklarować zgodność z czymś 🙂
- Gdy mamy już listę dyrektyw, musimy wyszukać wynikające z nich normy, które dotyczą naszego sprzętu. Jeśli mamy do czynienia z tzw. normą zharmonizowaną, możemy zastosować mechanizm domniemania zgodności. Domniemywa się wówczas, że urządzenie zaprojektowane zgodnie z taką normą spełnia wymagania określone prawem. Więcej o normach zharmonizowanych w dalszej części wpisu.
- Kolejny krok to ocena zgodności. Opiera się ona na wewnętrznej kontroli produkcji czyli samoocenie producenta czy spełnia normy.
- Faktyczne badania. W niektórych przypadkach konieczne będzie przeprowadzenie lub zlecenie faktycznych badań w akredytowanym laboratorium.
- Gdy poprzednie kroki mamy już za sobą należy skompletować dokumentację techniczną – schematy, opis konstrukcji, analiza ryzyka, raporty z badań, instrukcję użytkownika. Dokumentację taką musimy przechowywać przez 10 lat od wprowadzenia na rynek ostatniej sztuki urządzenia.
- Proces kończy sporządzenie deklaracji zgodności jako takiej. Dokument ma określone wymagania formalne. Musi zawierać dane producenta, identyfikację produktu, (model, numer partii/seryjny), wykaz dyrektyw i norm, z którymi produkt jest zgodny, miejsce i datę wystawienia oraz podpis osoby upoważnionej. Wzory struktury są w załącznikach poszczególnych dyrektyw.
Po co nam to?
Przede wszystkim… bo tak stanowi prawo 🙂 Jest to niezbędne dla każdego urządzenia wprowadzanego na rynek. Pytanie powinno zatem brzmieć czemu deklaracja godności służy i z czym się wiąże:
Prawo wprowadzenia produktu na rynek UE. Bez niej (i bez wynikającego z niej znaku CE) produkt formalnie nie może być legalnie sprzedawany na terenie UE — to podstawowy, formalny obowiązek i „przepustka” na rynek.
Przeniesienie odpowiedzialności prawnej na producenta. Podpisując DoC, bierzesz na siebie pełną odpowiedzialność za to, że produkt jest zgodny z wymaganiami prawa. To dokument, który w razie kontroli, wypadku czy sporu jest pierwszym dowodem — kto i na jakiej podstawie stwierdził zgodność.
Ochronę prawną w razie kontroli lub reklamacji. Jeśli organ nadzoru rynku (w Polsce np. UKE czy UOKiK) zapuka do drzwi, albo klient zgłosi problem z bezpieczeństwem, DoC razem z dokumentacją techniczną to nasza linia obrony — dowód, że dochowaliśmy należytej staranności.
Podstawę do swobodnego przepływu towaru między krajami UE. Produkt z ważną DoC i CE nie wymaga osobnej certyfikacji w każdym kraju członkowskim — jedna deklaracja wystarcza na cały rynek wewnętrzny.
Informację dla dystrybutorów i importerów. Firmy, które chcą sprzedawać Twój produkt dalej, prawnie wymagają dostępu do DoC — bez niej nie mogą go legalnie wprowadzić do obrotu ani wziąć na siebie roli dystrybutora zgodnie z przepisami.
Czego DoC nie daje: to nie jest niezależna certyfikacja ani gwarancja jakości od zewnętrznej instytucji (poza przypadkami, gdy w grę wchodzi jednostka notyfikowana) — to własne oświadczenie producenta. Jej wiarygodność opiera się właśnie na tym, że stoi za nią realna dokumentacja techniczna i badania.
Kiedy deklaracja zgodności nie jest potrzebna?
Obowiązek sporządzenia Deklaracji zgodności zależy od dwóch rzeczy – czy w ogóle wprowadzamy produkt na rynek i czy produkt mieści się w zakresie jakiejkolwiek dyrektywy/rozporządzenia.
Nie jest potrzebna, gdy:
- Produkt nigdy nie trafia na rynek UE — budujemy coś na własny użytek, jednorazowy prototyp, urządzenie, którego nie sprzedajemy ani nie udostępniamy nikomu w ramach naszej działalności. Obowiązek CE/DoC powstaje dopiero w momencie „wprowadzenia do obrotu” lub „oddania do użytku” — czyli udostępnienia produktu komuś innemu, choćby za darmo, w ramach działalności gospodarczej.
- Produkt nie mieści się w zakresie żadnej dyrektywy ani rozporządzenia — np. prosty element bierny bez funkcji elektrycznej objętej regulacją, albo urządzenie, które z jakiegoś powodu nie kwalifikuje się jako sprzęt radiowy, elektryczny itd. Niestety niewiele urządzeń będzie się mieściło w tym zbiorze ale możliwe, że tak się wydarzy.
- Sprzedajemy wyłącznie poza UE — CE i DoC to system unijny. Eksport np. do USA rządzi się innymi przepisami (FCC, UL itd.), zupełnie niezależnymi od CE.
Czy potrzebny Ci znak CE ustalisz łatwo dzięku poniższej aplikacji:
